Menu

Zuza i Olek – plener ślubny w Bukowcu

Na jesień czekam zawsze równie mocno jak na wiosnę. Piękne kolory, melancholijne nastroje, złote słońce i ogromną miłość ciepła, mimo spadającej temperatury. Na to, co wydarzyło się w Bukowcu czekałam dłużej, niż mogło mi się wydawać, dlatego i radość była na tyle mocna, by wycisnąć kilka łez wzruszenia. Zuza i Olek bezkonkurencyjnie wpasowali się w urodę tego miejsca, choć muszę przyznać, że w ogóle nie zwracałam na nie uwagi, bo przed oczami ciągle mam tylko najpiękniej rozwiewane włosy, spojrzenia i uśmiechy. Zapraszam do baśniowego świata!

 

3 comments

Asia

Przecudowna sesja :) masz do tego oko :) i tworzysz niebanalne ujęcia :) a te kolory! Czyżbyś używała presetów VSCO? :)

    admin

    Dziękuję! Nie użyłam tutaj żadnego presetu :)

      Asia

      W takim razie chylę czoła :) pięknie manipulujesz barwami!

Leave a reply