Menu

Kasia i Remik – jesień w Bukowcu

Kasię znałam wcześniej z jej skrawków rzeczywistości, które tworzy i podczas naszego spotkania okazało się, że ta bajka jest absolutnie prawdziwa. Czasami aż żal jest przeszkadzać ludziom, którzy patrzą na siebie w taki sposób, szczególnie, kiedy spojrzenie nie zmienia się już od dobrych paru lat. Zawsze myślałam, że to ślubne plenery są eksplozją miłości, a potem poznałam tę dwójkę. Wspólne zdjęcia zdecydowanie nabierają mocy po kilku latach, bo oprócz miłości jest na nich też ogromna siła.  

0 comments

Here is no comments for now.

Leave a reply